Jak to się zaczęło?

bieganie Czysta Frajda blog

Postawiłam sobie cel – rzucam palenie i w miejsce tego nałogu wstawiłam nowy – BIEGANIE! Zrobiłam sobie taki prezent na urodziny 🙂
Na początku marsz i trucht, masz i trucht…i oddech pełną piersią! Jaki świat jest piękny, ile wokoło ciekawych rzeczy się dzieje, jak moje ciało pragnie tych endorfin, moja głowa staje się czysta i wolna od dymu… i wiatr, który wiał – miałam wrażenie, że wietrzy mój umysł i uwalnia od papierosów, stresu, kłopotów. Nagle wszystko stało się prostsze 🙂 🙂 🙂 Można? – otóż TAK!

Zapytacie jak się przygotować do tego pierwszego biego – marszu? Wystarczy ubrać sportowe, wygodne obuwie, strój sportowy i cieszyć się tym, że możecie TO ROBIĆ! Ja zaczęłam zimą, więc jeszcze czapka, rękawiczki…! Uwierz, że możesz! Właśnie TY!