Jak to się zaczęło?

Jak to się zaczęło?

Postawiłam sobie cel - rzucam palenie i w miejsce tego nałogu wstawiłam nowy - BIEGANIE! Zrobiłam sobie taki prezent na urodziny :) Na początku marsz i trucht, masz i trucht...i oddech pełną piersią! Jaki świat jest piękny, ile wokoło ciekawych rzeczy się dzieje, jak moje ciało pragnie tych endorfin, moja głowa staje się czysta i wolna od dymu... i wiatr, który wiał - miałam wrażenie, że wietrzy mój umysł i uwalnia od papierosów, stresu, kłopotów. Nagle wszystko stało się prostsze :) :) :) Można? - otóż TAK! Zapytacie jak się przygotować do tego…Czytaj dalej …
Styrana Biega

Styrana Biega

Bieganie jest jak… filiżanka mocnej kawy o poranku, czyste powietrze, lek na całe zło, słodycz dnia, słońce w pochmurny dzień… mogłabym wyliczać bez końca, kocham biegać! ! ! 6.00 rano, dzwoni budzik i uśmiecham się do siebie bo wiem, że za chwilę otuli mnie życie, będę oddychała pełną piersią, nogi same rwą się do biegu, a później cały dzień udany, chcę jeszcze więcej i działam jak nakręcona. Papieros? – NIE! Bieganie to najlepsze lekarstwo na nałogi… od tego się zaczęło… rzuciłam i zaczęłam nowe, biegowe życie! Jestem Styrana!!! :) :) :)Czytaj dalej …