Prawdziwa relacja ze SPARTAN RACE POLAND

Prawdziwa relacja ze SPARTAN RACE POLAND

1 sierpnia, Jaworzyna Krynicka, 8.00 rano... czuję wokoło zapach przygody, po którą ustawiam się w kolejce niecierpliwych Spartan. Po odebraniu numeru startowego rozglądam się wokoło i słucham o tym morderczym biegu z przeszkodami jak o jakimś wydarzeniu nie z tego świata... A jednak 3..2..1...START i biegnę ostro pod górę! Pani Jaworzyna Krynicka (1114 m npm) stoi niewzruszona i stopuje pierwszych śmiałków, którzy rozpoczęli walkę zbyt ostro. Pierwsza przeszkoda pokonana i następne dwie z uśmiechem na twarzy. Żar leje się z nieba, słychać wokoło przyspieszone oddechy! Ktoś się przewraca, ktoś klnie, ktoś inny krzyczy…Czytaj dalej …