1 sierpnia, Jaworzyna Krynicka, 8.00 rano… czuję wokoło zapach przygody, po którą ustawiam się w kolejce niecierpliwych Spartan. Po odebraniu numeru startowego rozglądam się wokoło i słucham o tym morderczym biegu z przeszkodami jak o jakimś wydarzeniu nie z tego świata…czytaj więcej na blogu

This article has 6 comments

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.