W biwakowym gotowaniu (i nie tylko) chodzi głównie o to, by nie dźwigać tego, czego dźwigać nie potrzeba 🙂 I o ile ilość zapasów jedzenia zmniejsza się z każdym kolejnym posiłkiem, o tyle cały niesiony przez nas osprzęt waży zawsze tyle samo. Dlatego liczy się każdy użyteczny gram.

Ostatni artykuł był o szybkim i pożywnym biwakowym posiłku (można go przeczytać TU) – teraz więc przyszła kolej na akcesoria potrzebne do jego przygotowania, czyli kuchenkę turystyczną czytaj więcej na blogu